Lasagne a'la Montignac

Jeśli pozbyć się makaronu i beszamelu lasagne jest całkiem fajną, tłuszczową potrawą.

Zamiast placków używamy cienkich plastrów bakłażana i cukinii. Można zastąpić beszamel serkiem mascarpone wymieszanym z jajkiem i przyprawionym gałką muszkatołową, jednak nie polecam - zapiekanka i tak ładnie stoi i nie rozpada się, a polana dodatkowo twarożkowym sosem staje się zbyt ciężka i niewybaczalnie tłusta.

Primo: baza

Używam wariacji na temat sosu bolońskiego. Potrzebne będzie:
  • boczek wędzony (pancetta) - 10 dag
  • mięso mielone wołowe lub mieszane pól na pół wołowe i wieprzowe - 1/2 kg
  • pomidory - 4 dorodne sztuki
  • cebula - 2 szt.
  • oregano, tymianek, bazylia
  • suszone chilli - 1 strączek
Boczek podsmażamy na patelni, kontrolując ilość tłuszczu (jeśli mamy prawdziwą chudą pancettę, smażymy na oliwie z oliwek). Dodajemy posiekaną drobno cebulę i pokruszone chilli. Kiedy cebula się zeszkli wrzucamy mięso i smażymy na dużym ogniu aż zbieleje. Teraz wcieramy przekrojone na połówki pomidory, używając grubej tarki do warzyw i dodajemy przyprawy. Dusimy sos, aż zgęstnieje.
Pod nieobecność dobrych świeżych pomidorów ratujemy się puszkami lub przecierami (bez cukru!). Ciekawy smak daje dodanie do sosu drobno pokrojonego selera naciowego - smażymy go razem z cebulą.

Secundo: "makaron"

Na podaną wyżej porcję sosu będziemy potrzebowali:
  • 2 cukinie
  • 1 bakłażan
  • lub odwrotnie :)
Tu słowo o oberżynach. Obecnie zazwyczaj można kupić kalibrowane bakłażany w każdym większym sklepie. Nie należy jednak brać pierwszej sztuki! Poza tym, że warzywo powinno być jędrne i błyszczące warto jeszcze sprawdzić wagę. Wybieramy najcięższą sztukę. Lekkie bakłażany są przejrzałe mają luźny miąższ i dużo pestek.
Jeśli mamy już idealnego bakłażana, kroimy go w cienkie plastry ( ok 4 mm). Podobnie postępujemy z cukiniami, kroimy je jednak wzdłuż. Wymaga to odrobiny wprawy i ostrego noża.
Plasterki trzeba opiec, głownie po to by pozbyć się nadmiaru wody; idealny byłby tu grill. W tym mało prawdopodobnym przypadku gdy nie mamy pod ręką rozpalonego rusztu ratujemy się patelnią grillową. Najlepiej posmarować je lekko winegretem z soku cytrynowego i oliwy.

Tertio: całość

By złożyć potrawę w całość potrzebne jeszcze będą:
  • 2 papryki
  • pół głowy brokułów
  • 200 g ostrego żółtego sera: peccorino, goudy owczej lub krowiej, dojrzałej
  • 50 g parmezanu
Brokuły łamiemy na cząstki i blanszujemy we wrzątku przez 3 minuty. Paprykę kroimy w paski i opiekamy na suchej patelni. Sery trzemy na grubej tarce.

W naczyniu do zapiekana układamy warstwę sosu, posypujemy serem. Na wierzchu układamy plastry cukinii tworząc szczelną warstwę. Znów mięso, ser i warstwa bakłażanów. Trzecia runda jest powtórzeniem pierwszej. Na wierzchu wykładamy paprykę i brokuły, po czym posypujemy całość parmezanem.
Pieczemy w 175 stopniach przez 25 minut.

Uwaga! Potrawa jest wilgotniejsza od klasycznej lazanii. Najlepiej wykroić z gotowej potrawy jeden róg i wybrać nadmiar płynu, przed wydaniem pozostałych kawałków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz