Zupa pomidorowa z ciecierzycą i szpinakiem

Potrawa węglowodanowa.

Zupa jest w indyjskim stylu: lekka, aromatyczna, pikantna. Jednocześnie orzeźwia i rozgrzewa więc nadaje się na lato jak i na zimę. Jeśli użyjemy bulionu warzywnego będzie też wegetariańska.

Faza II

Możemy zwiększyć ilość tłuszczu. Najsmaczniej zastąpić olej  dużą łychą klarowanego masła - nada to zupie gładki smak. Jogurt też można zamienić na pełny.

Składniki

  • Chudy bulion - warzywny lub mięsny. Wersję mięsną można przygotować odtłuszczając zwykły bulion przez schłodzenie go i zebranie zestalonej warstwy tłuszczu z wierzchu.
  • Imbir i czosnek - na 3 cm kłącza imbiru biorę 2 duże ząbki czosnku. Składniki trzeba rozdrobnić i utrzeć na pastę dodając łyżkę wody. Taką "bazę" stosuję się w wielu potrawach kuchni indyjskich.
  • Pomidory - oczywiście najlepsze są gatunki gruntowe. Jeśli nie ma dobrych świeżych pomidorów należy ratować się konserwami.
  • Ciecierzyca - najuciążliwsza część przygotowań, jako  że wymaga wcześniejszego namoczenia (około 8 godzin). Nie polecam ciecierzycy z puszki - smakuje zdecydowanie gorzej i ma wyższy Indeks Glikemiczny.
  • Szpinak - najlepiej młody i dobrze umyty.
  • Mąka z ciecierzycy
  • Garam masala
  • Chilli
  • Goździki
  • Olej - najmniej jak się da, nie więcej niż 1 łyżka stołowa.
  • Jogurt chudy - do smaku, można pominąć
  • Sos sojowy - kwestia gustu, jeżeli chcemy być bardzo indyjscy można użyć sproszkowanych nasion kozieradki.

Moczymy i gotujemy do miękkości ciecierzycę. W rondlu rozgrzewamy tłuszcz i wrzucamy goździki i garam masala. Kiedy uwolni się aromat przypraw dorzucamy pastę czosnkowo-imbirową i podsmażamy przez mniej więcej minutę. Pomidory kroimy na pół i ścieramy na grubej tarce prosto do rondla. Całość dusimy aż uzyska gładką konsystencję. Zalewamy gorącym bulionem. Zupa powinna być gęsta, kremowa. Możemy dodać jej "ciałka" zaprawiając kopiastą łyżką mąki z ciecierzycy rozprowadzoną w niewielkiej ilości wody.
Doprawiamy do smaku chilli, solą, sosem sojowym/kozieradką. Szpinak tniemy w grube paski i wrzucamy do potrawy. Kiedy liście zmiękną, jest gotowa!

Wydajemy w miskach: wlewamy zupę, wkładamy gotowane lub pieczone ziarna ciecierzycy, kleks jogurtu i posypujemy zieleniną: może być siekany świeży szpinak lub kolendra (polecam).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz